środa, 10 października 2018

READ ME OUT: Przeczytane - wrzesień

Cześć wszystkim! 

Wrzesień był dla mnie dość łaskawy jeśli chodzi o czas, więc przedstawiam Wam pozycje, które udało mi się pochłonąć przez ostatni miesiąc. Różne gatunki, więc możliwe, że znajdziecie coś dla siebie. Zapraszam!


1. Jo Nesbo - Łowcy głów

"Roger Brown uważa się za najlepszego i zarazem najbardziej niedocenianego łowcę głów w Norwegii. Ma zbyt piękną żonę i zbyt drogą willę, dlatego zbyt często musi kraść dzieła sztuki. Kiedy poznaje Clasa Greve, szczęśliwego posiadacza bezcennego obrazu Rubensa, postanawia wykorzystać szansę i zrobić decydujący krok w stronę finansowej niezależności… Akcja powieści toczy się w świecie finansowej elity i w przestępczym podziemiu. Morderstwa, spektakularne pościgi i oszałamiające tempo zdarzeń. Polowanie na głowy trwa…."

Choć książka uchodzi za jedną z najbardziej udanych dzieł autorska Nesbo, mi niestety nie do końca przypadła do gustu. Pierwsza połowa książki mnie zwyczajnie nudziła, dopiero później akcja zaczęła się ciekawie rozkręcać.
Ocena 6/10

2. Tomasz Parkita - Intymność kosmosu
"Adam Szydera, bezrobotny pisarz i wolnomyśliciel, spędza dzień za dniem w podłej kieleckiej knajpie o nazwie Cicha Wóda. Nieustannie rozpamiętując swoje rozstanie z ukochaną, wlewa w siebie litry alkoholu i toczy dysputy z barmanem na temat wydarzeń, które elektryzują opinię publiczną na całym świecie: oto chińska ekspedycja ląduje po ciemnej stronie Księżyca i znajduje tam wylegującego się na leżaku... Boga. Czy uda się sprowadzić go na Ziemię? Jak to sensacyjne odkrycie wpłynie na polską rzeczywistość? I co wspólnego ma z tym wszystkim Adam Szydera?"

Z pomysłem, z dystansem i z dość ciekawym wykonaniem. Niestety ciekawa postać Boga pojawia się jedynie epizodycznie. 7/10

3. Marcin Pełka - Pogięte bajki
"Pinokio napada na bank. W wiosce Smerfów narasta konflikt związany z wyścigiem o rękę Smerfetki, kryzys gospodarczy zmusza ekipę krasnoludków do pracy na kontrakcie w Kolumbii, a między Bolkiem i Lolkiem dochodzi do rękoczynów... W tym zbiorze bajek tylko dla dorosłych wszystko jest możliwe! Poznajcie nowe, zaskakujące i szalone przygody bohaterów opowieści, które z pewnością pamiętacie z dzieciństwa – tym razem w wersji pełnej czarnego humoru, ironii i groteski. Może się okazać, że seks, używki i poważne dylematy egzystencjalne dotyczą wszystkich, z Czerwonym Kapturkiem i krasnoludkami włącznie."

Rubaszny humor, dobre żarty i konkretne pointy. Bajki, które znamy wydane zupełnie w innej wersji. Na pewno warto umilić sobie wieczór tą książką! 8/10

4. Joanna Kupniewska - Gdy Bóg zmrużył oczy
"Gdy Beata po wypadku samochodowym trafia do szpitala, ma wrażenie, że całe jej życie legło w gruzach. Już nigdy nie stanie na nogach, nigdy nie poczuje piasku pod stopami, nie pobiegnie po świeżej, zielonej trawie... Zamiast planować ślub z ukochanym, tkwi na oddziale rehabilitacji i pogrąża się w rozpaczy, wierząc, że właśnie straciła szansę na normalne życie. Zaabsorbowana swoją frustracją, nie potrafi dostrzec, jak ogromne tragedie dotknęły innych pacjentów oddziału. Pewnego dnia jednak uświadomi sobie, że dostała od Boga drugą szansę – szansę, której nie wolno jej zmarnować. Czy mimo mozolnej i ciężkiej rehabilitacji uda jej się ponownie odnaleźć radość i sens życia? Czy spotka kogoś, kto pomoże jej otrząsnąć się z traumy? Czy wyjdzie zwycięsko z nierównej walki o własne marzenia?"

Pomimo dystansu i humoru, który przepełnia książkę, upór i negatywne podejście głównej bohaterki psują pozytywne wrażenie. Fragmenty, które ukazują pokonywanie własnych barier i determinację, zakończone zostały płaczem Beaty, odrzuceniem potencjalnego związku z idealnym mężczyzną, a nawet próbą samobójczą. Pod koniec książki niestety zaczęłam się już męczyć. Jednakże ze względu na sympatię do stylu pisarki z pewnością chętnie sięgnę po inną jej propozycję. 6/10

5. JP Delaney - W żywe oczy
"Claire kłamie zawodowo. Wydaje się, że jest stworzona do roli, w którą się wcieli. Na zlecenie firmy prawniczej specjalizującej się w sprawach rozwodowych ma demaskować niewiernych mężów i dostarczać niezbitych dowodów ich zdrady. To ona ma dyktować reguły gry. Gdy „klientem” Claire zostaje interesujący profesor Patrick Fogler, stawka gwałtownie rośnie. W grze gęstej od mrocznego uwodzenia, manipulacji i niedopowiedzeń role zaczynają się niebezpiecznie odwracać..."

Książce towarzyszy mroczny klimat, naprawdę nie da się od niej oderwać! Kiedy już myślisz, że rozwiązałeś zagadkę, Delaney sprytnie podcina ci skrzydła i pokazuje, że tylko on wie, jak dalej potoczy się historia - i z pewnością nie będzie to Twoja wersja. 8/10

Zostawcie proszę komentarz dotyczący tego, co planujecie przeczytać jesienią! 
Chętnie sprawdzę nowe pozycje :)

5 komentarzy:

  1. JA mam kilka książek jeszcze, których nie przeczytałam na półce i na razie ciężko u mnie też z czasem na czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 5 książek w miesiąc... winszuję. Łowców głów znam z dobrego filmu, który polecam. Pogięte bajki biorę na celownik. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łowców głów czytałam, świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałam przeczytać "Pogięte bajki", ale nie udało mi się zdobyć egzemplarza do recenzji, więc muszę odłożyć na nią dobniaki.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 PAULINA KOBZA , Blogger